piątek, 29 listopada 2013

Fragment jedenasty

Wróciłam, ale czy to ważne  Przejdźmy do tego, co ważne - do świata codziennego .... Gdy dowiadujesz się, że ktoś z twojego otoczenia się zabija ? Co robisz? Choć może nie znasz tej osoby tak dobrze, może miałeś z nią styczność tylko kilka dni,  może wydawała ci się arogancka przez ten dość długi czas, kiedy ją znałeś, ale tańczyłeś z tą osobą kilka razy, a właściwie uczyłeś się tańczyć i to wystarcza by za tą osobą tęsknić. Nie wiesz co myśleć, dlaczego sobie odebrała życie mając naście lat? Może winny jest temu ktoś z otoczenia, może to osobisty problem tej osoby. Uważam, że zawsze, ale to ZAWSZE jest nadzieja na potem, nie marnujmy życia, które otrzymaliśmy. To i tak wiele nie zmieni, a przyniesie smutek, żal i tęsknotę bliskim. Nie bierz sznura do ręki i nie wiąż go sobie na szyi, proszę. [*]

Marika

***
Po długiej przerwie Marika znów opowiada o brutalności świata, miłej lektury..., albo raczej pouczającej .

niedziela, 14 kwietnia 2013

Fragment dziesiąty

Mariko ? Dlaczego nic nie mówisz? To jest trudniejsze, gdy pisać muszę ja . straszne, bo nie mam daru słowa. Więc postaram się streścić w kilku słowach. Marice podoba się pewna osoba, ciężko jest o nią walczyć, ale to i tak są drugorzędne sprawy. Wczoraj była na przyjęciu, projekt i ciekawa, uszyta w dwa dni suknia. To wszystko sprawiło ,że Marika jest bardzo zagoniona. Fryzjer, kosmetyczka i te sprawy. Nie ma czasu dla innych, a jeszcze nauka, nie była w stanie jej pobierać przez 4 tygodnie. Była bardzo chora. To tak krótko z życia Mariki, resztę mam nadzieję powie ona.

Wiola

czwartek, 21 marca 2013

Fragment dziewiąty

Ulotne chwile ...


Czy to coś złego, że człowiek cieszy się z małych rzeczy? Moim zdaniem tak trzeba, bo gdy nie będziemy cieszyć się z tych drobnych chwil to te wielkie i rozległe przytłoczą nas i popadniemy w rutynę. Nieważne! Trzeba cieszyć się z każdej z chwil, bo nawet te złe nas czegoś uczą. Nie przejmujmy się, że coś nam nie wychodzi, trzeba docenić to, co z tego wynieśliśmy.
Marika

***
Zwierzenia Mariki są mi bardzo bliskie, gdyby nie ona ja też bym popadła w rutynę. Przy następnym spotkaniu wyciągnę z niej coś więcej. Pamiętaj CZYTASZ=KOMENTUJESZ :D.

środa, 13 marca 2013

Fragment ósmy

Dziś mam lżejsze myśli. Myślę o kimś, kogo poznałam niedawno, chyba pół roku temu, ale bardzo tego kogoś polubiłam. Z tą osobą da się porozmawiać i ona nie nie ucieka. To jest fajne, bardzo fajne. Ciekawe czy ten ktoś myśli tak samo o mnie jak ja o nim. Nie dowiem się tego, bo to wszystko za mało by stać się kimś bliskim jak przyjaciel, czy nawet kolega/ koleżanka. Trudno, ale i to wystarczy człowiekowi, by czuł się lepiej. Myślę, że ten rok będzie ciężki, ale zapowie on nowe początki.
Marika

***
Marika ma lepsze dni, rozmawiam z nią tak rzadko i to tyle, co udaje mi się z niej wyciągnąć.

środa, 6 marca 2013

Fragment siódmy

Gdy ktoś ci mówi: "przykro mi, nie możemy ci pomóc". Co odpowiadasz? Nie jest to łatwe, gdy ktoś coś obiecuje i jest to dosłownie sprawa życia i śmierci, a potem odmawia i ma to gdzieś. Momentami życie jest okropne, ale gdyby nie było złych chwil, nie docenilibyśmy tych dobrych. Pozytywne myślenie jest również ciężkie, ale gdyby go zabrakło nikt nie potrafiłby żyć.
Marika

 ***
Ona nie jest chora, martwi się, a mało osób chce ją słuchać. Boli ją to, ale musi żyć. Trudno. Test psychologiczny: napisz na kartce sytuację, kiedy pomyślałeś o sobie, że jesteś głupi. Spróbuj wyprowadzić z tego jak najwięcej dobrych skutków, co dzięki temu się nauczyłeś lub co osiągnąłeś.

niedziela, 17 lutego 2013

Fragment szósty

I znów wyjechała.... To takie okropne żyć rzeczywistością. Czasem nie potrafię się z tym pogodzić. Ale nie mogę tylko o tym myśleć, muszę też żyć własnym życiem. Tak bardzo go lubię, ale on mnie nie. Czy można mieć większego pecha? Zmagać się z czarną rzeczywistością i jednocześnie bujać w obłokach w wolnych chwilach. To tylko by nie myśleć o tych złych stronach. Ja wierzę, że się uda i znów będzie jak dawniej
Marika

***
Marika nie jest zdesperowana - jeśli ktoś by tak pomyślał, jest tymczasowo załamana...

czwartek, 7 lutego 2013

Fragment piąty

Tak łatwo powiedzieć "przykro mi" , gdy opowiadasz komuś swoją sytuację. Czy to takie trudne odezwać się? Nie ,nie , nie! To nie jest trudne, tylko czasem się nie chce. A gdy już się pyta ktoś o ciebie , to znów jest tak natarczywy, nie!! To nie jest fair! Bo łatwo powiedzieć "nie wiem co powiedzieć , przykro mi". To boli bardziej , niż gdybym usłyszała "weź przestań mi się zwierzać". Czemu? Czy coś ze mną jest nie tak czy z innymi? Mam nadzieję , że jutro będzie lepiej. Może jutro zauważy mnie moja ukochana osoba , na którą czekam by z nią porozmawiać. Może nie jest "ukochana" ,ale co mi zależy jak i tak wyjedzie i już nigdy nie będę miała z nim do czynienia
Markia

***
Wszystko wyjaśnia Marika, prawda? Mam nadzieję , że przybędzie tu czytelników , bo jak na razie ciężko.
Czytasz=komentujesz. Pamiętaj o tym , :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Fragment czwarty

Wie ktoś co dzieje się, gdy twoje myśli zakłócają inni? Jak na razie przeszkadza mi w tym szkoła. Myślę co będzie, gdy znów braknie pieniędzy, gdy pewne osoby znów wyprowadzą mnie z równowagi, gdy znów będę musiała kłamać. a tu nagle w szkole mówią: "napisz esej na temat : Książka, która mnie odmieniła." Co to jest esej, to chyba pierwsza myśl , jaka wpada mi do głowy. Po zaglądnięciu do kilku encyklopedii, podręczników zdaję sobie sprawę, że właściwie wszystko, co myślę to fragmenty esejów. Czy to nie dziwne, że akurat teraz dano mi takie zadanie. Czy dzisiaj jeszcze ktokolwiek wierzy w przeznaczenie? To bzdety tak właściwie, ale to odrywa mnie od moich standardowych myśli. Czuję się coraz lepiej, gdy oswajam się z nowymi myślami, drobne sprawy już mnie nie interesują, nie są tak ważne, jak myślą inni.
Marika


***
To kolejny fragment z jej życia, ja nie mam takich historii - do  opowiedzenia, ona ma ich wiele, ale teraz ma co raz to lepszy nastrój, wiec myślę, że wkrótce opowie o swoich "szczegółach" szkolnych. :) Pozdrawiam wszystkich czytających i miłego czytania, Wiola.
PAMIĘTAJ "CZYTASZ=KOMENTUJESZ"

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Fragment trzeci

Co mi chodzi dziś po głowie? Czas zacząć się uczyć, niektórzy myślą, że od tego wszystko zależy, ale tak nie jest. Tak jak powtarza mi wciąż pewna osoba: " Nie przejmuję się takimi bzdurami, bo nie mam długiej przyszłości, nie wiem ile pożyję i mam gdzieś takie błahe sprawy". Jest to jedna z najmądrzejszych osób jakie znam, jest normalna, kochająca i jest... nieważne, nieważne kim dla mnie jest, nie o to chodzi w tym wszystkim. Moim dzisiejszym celem jest powiedzieć wszystkim, co tak naprawdę liczy się w życiu. Nigdy nie chciałam od nikogo współczucia, bo czy ono by mi pomogło. Byłabym mięczakiem, jeszcze większym niż jestem teraz. Gdy mówią do mnie czasem : "Co się stało? Zawsze jesteś taka uśmiechnięta". Z początku byłam lekko ucieszona, że martwią się o mnie, ale gdy słyszałam to po raz piąty , chętnie uderzyłabym tą osobę  - żeby się opamiętała i zdystansowała. Bo gdy powiedziałam co się stało,  każdy się odsuwa, kolejno odlicz! - w przeciwną stronę ode mnie. "Nie licz nigdy na innych, licz zawsze na siebie" - to moje dzisiejsze hasło, po co pseudo-przyjaciele.
Marika


***
To kolejny fragment z życia Mariki. Jest to dziewczyna po trochu doświadczona przez życie. Nie patrzy już na świat tak jak patrzą na niego inni młodzi ludzie, już nie. Teraz jest twardsza i bardziej wytrwała, jak kiedyś. To tyle. Mam nadzieję, że Marika się otworzy i znów coś mi powie. PAMIĘTAJ CZYTASZ-KOMENTUJESZ. Miłego czytania.

niedziela, 27 stycznia 2013

Fragment drugi

Ciekawe czy dziś będzie lepiej niż kiedykolwiek. Dzisiaj jest jeden z moich ważniejszych dni - mój kolejny występ przed tutejszą społecznością. Wczoraj premiera, dziś dubel. To wszystko pomaga mi odciąć się od rzeczywistości. Nie jest łatwo, ale na scenie czuję się tak inaczej, tak wyjątkowo i swobodnie. To coś wspaniałego móc robić to co się kocha. Prawdopodobnie mam przyjemność ostatni raz występować z tą grupą, ale zapamiętam to sobie na zawsze. Kocham aktorstwo, ale również kocham moich bliskich i oni zawsze będą na pierwszym miejscu, nigdy się ich nie wyprę. Bo aktorstwo i inne moje pasje nie przeminą, a ludzie mogą. Myślę o kolejnych dniach, o dniach , które przemijają tak szybko, że nie zdążam się oglądnąć, bo mogę stracić panowanie i się przewrócić.
Marika


***
 Może na razie są to krótkie teksty , ale wszystko zależy od Mariki, czasem nie chce mówić zbyt wiele, bo jest zamknięta i nie wypowiada się wprost. Mam nadzieję, że jest to ciekawe, jeżeli ktoś ma jakieś sugestie to chętnie odpowiem, przy Marice nie ma tajemnic, ona się tego nie boi.

sobota, 26 stycznia 2013

Fragment pierwszy

Zastanawiam się czasem nad życiem, ale nie tak jak niektórzy: kim będę w życiu , albo w co się ubrać by komuś zaimponować. To wszystko to zbędne myśli, które tylko zaśmiecają nasz umysł. Są sprawy ważniejsze np. co zrobić, by pomóc ważnej nam osobie, jak umilić jej życie. To są sprawy jakich chciałabym się podjąć , ale gdy dowiadujemy się o strasznych problemach , chorobach wszystko nabiera innego sensu. Wtedy stajemy się prawdziwymi ludźmi, bo kochamy.

Marika

***
To taki mały wstęp. Jak widać są to wywody myślowe Mariki, są to prawdziwe teksty, nie zmyślone na poczekaniu. Marika to prawdziwa osoba, a ja tylko spisuje jej wywody.
 Zapraszam do czytania (czytasz = komentujesz). Mam nadzieję, że jeśli raz tu będziesz to zostaniesz stałym bywalcem.