Co mi chodzi dziś po głowie? Czas zacząć się uczyć, niektórzy myślą, że od tego wszystko zależy, ale tak nie jest. Tak jak powtarza mi wciąż pewna osoba: " Nie przejmuję się takimi bzdurami, bo nie mam długiej przyszłości, nie wiem ile pożyję i mam gdzieś takie błahe sprawy". Jest to jedna z najmądrzejszych osób jakie znam, jest normalna, kochająca i jest... nieważne, nieważne kim dla mnie jest, nie o to chodzi w tym wszystkim. Moim dzisiejszym celem jest powiedzieć wszystkim, co tak naprawdę liczy się w życiu. Nigdy nie chciałam od nikogo współczucia, bo czy ono by mi pomogło. Byłabym mięczakiem, jeszcze większym niż jestem teraz. Gdy mówią do mnie czasem : "Co się stało? Zawsze jesteś taka uśmiechnięta". Z początku byłam lekko ucieszona, że martwią się o mnie, ale gdy słyszałam to po raz piąty , chętnie uderzyłabym tą osobę - żeby się opamiętała i zdystansowała. Bo gdy powiedziałam co się stało, każdy się odsuwa, kolejno odlicz! - w przeciwną stronę ode mnie. "Nie licz nigdy na innych, licz zawsze na siebie" - to moje dzisiejsze hasło, po co pseudo-przyjaciele.
Marika
***
To kolejny fragment z życia Mariki. Jest to dziewczyna po trochu doświadczona przez życie. Nie patrzy już na świat tak jak patrzą na niego inni młodzi ludzie, już nie. Teraz jest twardsza i bardziej wytrwała, jak kiedyś. To tyle. Mam nadzieję, że Marika się otworzy i znów coś mi powie. PAMIĘTAJ CZYTASZ-KOMENTUJESZ. Miłego czytania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz