niedziela, 17 lutego 2013

Fragment szósty

I znów wyjechała.... To takie okropne żyć rzeczywistością. Czasem nie potrafię się z tym pogodzić. Ale nie mogę tylko o tym myśleć, muszę też żyć własnym życiem. Tak bardzo go lubię, ale on mnie nie. Czy można mieć większego pecha? Zmagać się z czarną rzeczywistością i jednocześnie bujać w obłokach w wolnych chwilach. To tylko by nie myśleć o tych złych stronach. Ja wierzę, że się uda i znów będzie jak dawniej
Marika

***
Marika nie jest zdesperowana - jeśli ktoś by tak pomyślał, jest tymczasowo załamana...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz