Co się działo? Straciłam pewną osobę na której mi zależało, nie chce mnie znać, tak sądzę. Dlaczego? Dlaczego ludzie z dnia na dzień przestają się odzywać? Teraz nie wiem, dlaczego ten ktoś zwątpił w dążeniu do celu, skoro był tak jasno sprecyzowany. Ja też powoli przestaje dążyć do swojego! to jak zaraźliwy wirus. Możemy żyć albo żyć. Wybieraj. Choć doznałam kilku strat, to cieszę się życiem, wiem, że będzie dobrze i głoszę to.
Marika
***
Uff, Mari wróciła, już myślałam, że zamknie się na dobre. Cieszę się, że znów jest ze mną. Spotykamy się na kawie i rozmawiamy, a ja spisuje jej życiowe myśli.